Bravik

Bravo urodził się 1 sierpnia 2012 roku. Jest charakternym, postrzelonym sznaucerkiem :)
Jak zobaczyłam filmik Bravika na fb, wiedziałam że muszę zrobić wszystko, żeby był mój :) Nie chodziło mi wtedy o ćwiczenie, ale o wystawy. Przywieźliśmy go do domu 1 lutego 2013 roku. Już pierwszego dnia widać było kto jest jego właścicielem 3:) Chodził za mną krok w krok a jak wyszłam gdzieś bez niego to stał pod drzwiami balkonowymi i piszczał ;p Ponieważ miałam wtedy ferie, nudziło mi się, a Ksienia była w ciąży i nie mogła ćwiczyć stwierdziłam że może spróbuję nauczyć czegoś małego. Okazało się, że jest baaardzo chętny do pracy i szybko się uczy :) Jest zupełnym przeciwieństwem Ksieni - tak jak wspomniałam w opisie Ksen że jest na co dzień spokojna, a na treningach za bardzo się nakręca i szybko się męczy tak Bravik odwrotnie ;) W domu "wszędzie go pełno" , nie ma takiej opcji,że gdzieś się coś dzieje a jego tam nie ma. Musi wiedzieć o wszystkim co się dzieje dookoła, może całymi dniami ganiać się z olbrzymem i się jakoś bardzo nie zmęczy - na treningach natomiast wycisza się, każdy ruch musi dokładnie przemyśleć - nie lubi robić czegoś "bez sensu". Dużo łatwiej jest mu wykonywać elementy posłuszeństwa niż sztuczki czy agility do czego Ksienia ma słabość ;p Ale ja tam w sumie wolę 3 całkiem inne psy do pracy ;) Ponieważ dopiero uczę się szkolenia psów,  to według mnie lepiej, że każdego muszę uczyć inaczej tych samych elementów - czasem wystarczy, że zmienię jeden mały szczegół, ale zdarza się też, że muszę dłużej kombinować jak nauczyć któregoś z nich jakiejś sztuczki :)

Galeria











Brak komentarzy:

Prześlij komentarz